Home > Aktualności, Relacje meczowe > g. 18:05 Po sparingach

g. 18:05 Po sparingach

Styczeń 17th, 2018

Ogrom wydarzeń dnia dzisiejszego nie pozwolił nam relacjonować ich na bieżąco, więc postaramy się w tym wpisie nadrobić braki. Jak już informowaliśmy z samego rana rocznik 2007 wygrał swój pierwszy sparing 12:4. Po południu rocznik ten zagrał raz jeszcze ale tym razem uległ 6:8. Starsi zawodnicy także przegrali, 5:6. Nie ma co mieć do naszych zawodników pretensji, bowiem obie drużyny grały przeciwko chłopcom o rok, dwa lata starszym. Oba powalczyły a do odniesienia zwycięstw zabrakło bardzo niewiele.

Dziś byliśmy także na zakupach oraz bawiliśmy się na śniegu. Biały puch ma wręcz doskonałą konsystencję by lepić bałwana, czy rzucać się śnieżkami. Jedna doleciała aż do środka szkoły. Najpierw trafiony został Hubert Zgórzyński, a w odpowiedzi … Trener Filip :)

Dwa słowa o meczach. W porannej potyczce przeciw dwa lata starszym dziewczętom górą byliśmy niemal od początku spotkania. Co prawda przez kilka minut nie potrafiliśmy wyjść na prowadzenie, ale gdy w 7 minucie ładną akcją indywidualną popisał się Szymon Wolak, po czym wyłożył piłkę do Igora Kyrcza było 1:0 dla FT. To był moment przełomowy, po którym zaczęliśmy grać nie tylko bardzo widowiskowo, ale przede wszystkim skutecznie. W 8 minucie drugą asystę zanotował doskonały w tym spotkaniu Szymon Wolak, a drugiego gola skuteczny Igor Kyrcz. W 9 minucie role się odwróciły. Szymon Wolak strzelił gola, a Igor Kyrcz asystował. W 13 minucie bramkę po podaniu Ignasia Rychcika zdobył Mikołaj Brela. Co ciekawe w 15 minucie skopiowali swoje wyczyny i znów Ignaś asystował, a Mikołaj strzelał. W ostatniej akcji pierwszej kwarty (graliśmy 4×15 minut) dziewczęta zdobyły honorowego gola i pierwszy kwadrans zakończył się wynikiem 5:1 dla FT.

W drugim był remis 1:1. W 6 minucie Julek Sveen wykorzystał podanie Szymona Kyrcza i było 6:1, ale w 12 minucie piłka wpadła do naszej bramki po raz drugi.

Trzecia odsłona zakończyła się zwycięstwem FT 1:0. Gola po podaniu Szymona Wolaka zdobył Mikołaj Brela.

Czwarta kwarta była bardziej obfita w gole. Już w pierwszej minucie Szymon Kazana podwyższył prowadzenie, a asystował Łukasz Sadowski. W 5 minucie trzecią bramkę zdobyły dziewczyny z Baboszewa. W 6 minucie do siatki trafił Igor Kyrcz po podaniu Szymona Kazany. W 7 minucie dziesiątego gola dla FT zdobył Szymon Kazana, a asystował Igor Kyrcz. Poźniej znów bramka dla gospodyń, a po chwili nasza podwójna odpowiedź w postaci dwóch goli Mikołaja Breli. Asystowali Bartek Świdnicki i Kuba Kuysk.

Warto dodać, że w tym meczu mieliśmy aż czterech bramkarzy; Łukasz Sadowski, Szymon Kazana, Julek Sveen i Szymon Wolak. Graliśmy bez siedmiu zawodników, którzy byli tak niesforni, że musieli zostać ukarani. :(

————

Po obiedzie na boisko wyszli zawodnicy z rocznika 2003, którzy zagrali przeciwko zawodnikom z Baboszewa z rocznika 2002/3.  Emocje były ogromne, udzieliły się zarówno kibicom jak i zawodnikom, którzy walczyli bardzo ostro. Początek meczu był dla nas bardzo trudny i po fakcie możemy stwierdzić, że to właśnie pierwsze minuty zdecydowały o naszej porażce.

W 4 minucie nie upilnowaliśmy jednego z rywali i było 0:1. W 5 minucie fatalny błąd i 0:2. Odpowiedzieliśmy golem Antka Gondka po podaniu Marcela Winiarskiego, ale niestety nie był to znak poprawy w naszej grze. Po chwili straciliśmy drugą i trzecią bramkę i wydawało się, że za chwilę będzie po meczu. Ale wówczas to my ruszyliśmy do przodu i powoli odrabialiśmy straty.

W 26 minucie (graliśmy 50 minut) gola zdobył Kajtek Kyrcz wykorzystując podanie Antka Gondka. Po chwili ponownie do bramki trafił Kajtek Kyrcz, po podaniu Marcela Winiarskiego. Niestety 60 sekund później znów przegrywaliśmy dwoma golami.

Walka była coraz twardsza a chwilami wręcz niebezpieczna. Nikt nie chciał odpuścić. W efekcie po podaniu Franka Słoniewskiego do bramki trafił Antek Cybulski. Wreszcie na remis 5:5 strzelił Marcel Winiarski wykorzystując podanie Antka Cybulskiego. Na 2 minuty przed końcem mieliśmy piłkę meczową, którą obronił bramkarz gospodarzy. W dodatku poszła kontra i to my przegrywaliśmy 5:6. W ostatniej akcji mieliśmy jeszcze jedną doskonałą szansę na remis, ale tym razem zabrakło precyzji.

——————

Po rywalizacji starszych na boisku zameldowali się prawie wszyscy zawodnicy z rocznika 2007/8 by zagrać godzinny mecz przeciwko gospodarzom z rocznika 2006/7. Mecz był bardzo trudny, bo przewaga fizyczna była po stronie graczy z Baboszewa. Początek meczu, w którym rotowaliśmy składem co kilka minut był bardzo słaby. Nie kleiła nam się gra zupełnie. Rywale zagrali przede wszystkim skutecznie. W 28 minut przegrywaliśmy 7:0! W połowie godzinnego meczu rotację zakończyliśmy i więcej czasu na boisku dostali ci, którzy w pierwszych 30 minutach prezentowali się lepiej. I zaczęła się nasza gra, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Decydujące było wejście Tomka Pilarka, który zaraził swoją walecznością cały zespół. W 33 minucie Tomek wykorzystał podanie Julka, w 34 minucie Tomek sam odebrał piłkę i trafił po raz drugi. W 38 minucie Tomek Pilarek w wydawało się w straconej sytuacji kolejny raz nie odpuścił i strzelił trzecią bramkę dla FT. Uwierzyliśmy, że mamy jeszcze szanse. W 44 minucie Szymon Wolak po podaniu Ignasia Rychcika strzelił czwartego gola, a po chwili sam Ignaś strzelił piątego.

Niestety w 46 minucie ósmego gola dla drużyny z Baboszewa strzelił ich napastnik. Ostatnie słowo należało do FT. Wynik meczu na 6:8 ustalił Igor Wydmański po przechwycie piłki.

Do remisu zabrakło czasu i lepszej gry w pierwszej połowie. Możemy być zadowoleni z piorunującej drugiej połowy.

——————–

Przed nami odprawy podsumowujące te wszystkie mecze. Wszystkie zostały nagrane, więc mamy sporo materiału do analizy.

Kategorie:Aktualności, Relacje meczowe Tagi:
                                                                                                                                                                                                                                                                                                
Komentarze są zamknięte

Panel logowania