g. 8.30 Pierwsza noc za nami

Jak zwykle pierwsza noc nie trwa zbyt długo. Rozmowy w pokojach nie mają końca, a pobudka następuje niezwykle wcześnie. Dziś przed szóstą rano usłyszeliśmy pierwsze kroki, rozmowy i gry w ping-ponga lub korytarzową odmianę piłki nożnej 🙂

Wczorajszy wieczór, w związku ze znacznym zmęczeniem podróżą i masą aktywności, przeznaczony był na dowolne zagospodarowanie czasu wśród propozycji kadry. Większość wybrała … granie w piłkę w hali, ale niektórzy woleli siatkówkę, ping-ponga lub spokojniejsze spędzenie czasu.

Dziś od rana chłopcy przychodzili na ważenie i poza jednym zawodnikiem z najstarszej grupy, którego powieki były zbyt ciężkie, wszyscy wyrobili się na czas.

Odczuwamy duży głód… treningów, więc dziś kolejna porcja. Oczywiście nie samą piłką człowiek żyje więc kilka minut dnia poświęcimy też na inne aktywności 😉



1 komentarz

Comments are closed.